Patryk23.09.2025 09:45
Inne
W sierpniu 2024 oddałem do firmy DJP Auto samochód BMW E60 w celu naprawy i wymiany części. Pojazd został odebrany lawetą i przewieziony do warsztatu. Od tego momentu: • właściciel kontaktował się ze mną głównie przez SMS-y, w których prosił o kolejne przelewy, uzasadniając to potrzebą dodatkowych części i napraw, • w sumie przekazałem ponad 27 000 zł (mam potwierdzenia wszystkich przelewów), • mimo upływu miesięcy nie otrzymałem żadnych faktur VAT ani dokumentów potwierdzających wykonanie prac, • samochód przez około 7 miesięcy nie został mi zwrócony i nie mogłem z niego korzystać. Finalnie w lutym 2025 r. mój pojazd został odnaleziony porzucony 2 ulice od mojego miejsca zamieszkania. Po oględzinach okazało się, że nie przeprowadzono zapowiadanych napraw ani wymiany części, a stan auta był gorszy niż w dniu oddania. W związku z tą sytuacją skierowałem sprawę do sądu. Dochodzę łącznej kwoty 77 298 zł (27 298 zł – wpłacone środki, 50 000 zł – odszkodowanie za brak naprawy i przetrzymywanie pojazdu). Postępowanie sądowe jest w toku, a wszystkie dowody (przelewy, wiadomości, zdjęcia auta) zostały złożone do akt sprawy. Piszę tę opinię, aby inni mieli świadomość mojego doświadczenia. W moim przypadku współpraca zakończyła się dużymi stratami finansowymi i wielomiesięcznym stresem. Każdemu, kto rozważa skorzystanie z usług tej firmy, rekomenduję daleko idącą ostrożność – zawieranie pisemnych umów, żądanie faktur oraz dokładne zabezpieczenie interesów przed przekazaniem samochodu lub pieniędzy.