towarzystwo wzajemnej adoracji , klub dla znajomych i ulubieńców . młodzież przychodzi. i szybko sie zniechęca bo zeby być ulebiencem. trzeba podlizywać sie trenerowi który to lubi , i odchodzi . ulubieńcy noszom głowy wysoko i patrzą nareszte jak na nic .dyrektorka nic z tym nie robi nie ma pojecia o atmosferze w klubie . nie polecam nie ulubieńcą , dla ulubieńców jest chyba dobrze