W dniu 23.12.2020 roku dokonałem zakupu samochodu osobowego marki Ford, model Kuga, wersja Titanium X w wyżej wymienionym salonie. Początkowo kontakt z jednym ze pracowników/sprzedawców był wzorowy. Z Panem sprzedającym ustaliłem wszystkie szczegóły transakcji, dotyczące między innymi ceny oraz dodatkowych gratyfikacji. Pierwszą z tych gratyfikacji była zamiana opon na zimowe oraz skompletowanie nowego kompletu alufelg wraz z oponami i czujnikami mierzenia ciśnienia w oponach. Drugą gratyfikacją miały być dodane do samochodu: mata bagażnika, dywaniki gumowe oraz śruby zabezpieczające przed kradzieżą na koła. Samochód odebrałem w dniu 29.12.2020 roku po wcześniejszej zapłacie pełnej kwoty za samochód. W dniu tym umówiony byłem ze sprzedawcą na godzinę 9:00, bo tak rozpoczynał pracę. Oczywiście byłem przed czasem, około 8:20. Na początku wszystko wyglądało dość dobrze, podeszła do nas Pani, która zaproponowała kawę i poinformowała iż samochód jest w trakcie mycia. Po rozpoczęciu pracy przez sprzedającego, wraz z nim do warsztatu przekazałem opony zimowe, alufegi oraz czujniki pomiaru ciśnienia w oponach. Podczas zakupu wynegocjowałem, iż dwa komplety kół będą w cenie skompletowane, a czujniki skonfigurowane. Około godziny 10:00 Pan sprzedający przekazał mi informację, iż kompresor na warsztacie uległ awarii i odbiór samochodu się opóźni. Cierpliwie czekałem... Następnie około godziny 12:00 inna Pani zaprosiła mnie do stanowiska pracy i poinformowała mnie o konieczności zapłaty za skompletowanie jednego kompletu opon. Poinformowałem ją, iż w rozmowie ze sprzedającym ustaliłem przed zakupem, iż kompletowanie opon będzie w cenie. Wtedy pracowniczka powiadomiła Pana kierownika celem wyjaśnienia zaistniałem sytuacji. Wtedy okazało się, iż Pan sprzedający przekazał, iż jeden komplet opon pokrywa salon, a jeden ja. Oczywiście nie zgodziłem się na to rozwiązanie, ponieważ nie takie były ustalenia przedsprzedażowe. Wtedy kierownik sprzedaży poinformował o tym, iż nie będę płacił za tą usługę skoro miałem tak powiedziane przez sprzedażą. Następnie około godziny 13:00 zaprosił mnie do swojego stanowiska pracy sprzedający, z którym przeprowadzałem transakcję. W trakcie tej rozmowy poinformował mnie, iż samochód będzie zaraz do odbioru, ale na tą chwilę nie ma wspomnianej maty bagażnika, dywaników gumowych oraz śrub zabezpieczających przed kradzieżą na koła. Pan sprzedający dopisał własnoręcznie na umowie zakupu samochodu o brakach w wyposażeniu oraz zobowiązał się dosłać do mnie brakujące rzeczy w jak najkrótszym czasie, twierdząc że są już zamówione. Ponowie byłem wyrozumiały, zdając sobie sprawę iż jest koniec roku. Podczas odbioru samochodu w wielu miejscach widoczne było niechlujne umycie, jak również nie były nawet ściągnięte naklejki zabezpieczające. Ogólnie źle to wyglądało. Szwankował elektryczny bagażnik samochodu, który nie chciał się zamykać. Pan sprzedający poszedł wtedy na warsztat i po części zapobiegł reklamacji. Dodatkowo zwróciłem mu uwagę na zaparowane reflektory przednie oraz tylne. Wtedy Pan sprzedający stwierdził, że to jest w Fordzie Kuga normalne i że było kilka reklamacji reflektorów, jednakże reklamacje te były rozpatrywane negatywnie, ze wskazaniem na prawidłowość działanie reflektorów przez rzeczoznawców.
Po moim około dwu tygodniowym oczekiwaniu na brakujące wyposażenie kontaktowałem się wielokrotnie telefonicznie z Panem sprzedającym. Podczas tych rozmów okazywało się, iż tych elementów nadal nie ma. Byłem nawet służbowo w Krakowie w dniach 11-12.01.2021 i w dniu 11.01.2021 kontaktowałem się telefonicznie z Panem sprzedającym, iż mogę sobie nawet sam odebrać brakujące elementy. Wtedy poinformował mnie że będę mógł przyjechać po odbiór w dniu 12.01.2021 roku, ale nie posiada jeszcze śrub zabezpieczających prze kradzieżą, ale zobaczy co się da zrobić i będzie się ze mną kontaktował. Jak się okazało nie skontaktował się ze mną. Ja próbowałem, ale bezskutecznie. Po kilkunastu następnych telefonach sprzedający oświadczył, iż ma skompletowaną wysyłkę i w dniu 18.01.2021 r. wyślę do mnie paczkę. W trakcie kolejnych dni oczekiwałem na paczkę, w domu zawsze ktoś był lub nieobecność trwała nie dłużej niż 15 minut. Podczas oczekiwania nikt z firmy kurierskiej się ze mną nie kontaktował. Ostatecznie w dniu 28.01.2021 doszło do kolejnych rozmów telefonicznych i wtedy sprzedawca zapewnił mnie iż jeżeli w dniu 29.01.2012 kurier nie doręczy mi tej paczki - on sam osobiście mi ją dostarczy. W dniu dzisiejszym odebrałem paczkę po miesiącu oczekiwania, ale jak się okazało brakowało w niej śrub antykradzieżowych na koła. Wtedy zadzwoniłem do salonu NH Motors w Krakowie na recepcję i po moim opisie sytuacji z zebrania podszedł do telefonu kierownik sprzedaży, prawdopodobnie ten sam człowiek, z którym rozmawiałem w salonie na temat płatności za kompletowanie opon. Niekompetencję sprzedawcy tłumaczył problemami na dziale części, nowozatrudnionymi osobami, itd. NIE POLECAM!!!