Praca jako operator maszyny pakującej to tak naprawdę bycie operatorem, konserwatorem i mechanikiem. Jeśli chodzi o tempo pracy to idzie wytrzymać, choć to zależy od humorów szefa (czasami maszyna pracuje z prędkością 20 cykli na minutę i jest ok, a czasami i 30 to mało). Bardzo ważne jest to żeby trafić na odpowiednią zmianę, jak nie to zawsze jest źle, mało, niedobrze....Szef generalnie (usunięte przez administratora) zero szacunku do pracowników, szefowa mega w porządku, zawsze z szacunkiem zwraca sie do pracowników i stara się pomagać jak może. Jeżeli chodzi o system pracy to za moich czasów były 2 zmiany (6-14 i 14-22)od pn do pt, weekendy i świeta wolne. Pensje zależą od stażu pracy, nie ważne czy się starasz czy masz wszystko gdzieś, jak jesteś nowy do za duzo nie dostaniesz. Umowa o pracę z najniższą krajową, a jak cos więcej dostaniesz to do ręki w kopercie bez żadnych kwitow.