Cieszę się, że pojawia się coraz więcej opinii poprzednich pracowników, którzy niestety mieli (nie)przyjemność pracowania dla Saway.
Dodaje opinie jako pracownik, który w tej firmie spędził ponad 2 lata. Mój komentarz mam nadzieję, że będzie przestrogą dla osób, które zastanawiają się nad podjęciem pracą w tym sklepie internetowym oraz klientów, którzy natrafili na produkty w Internecie.
To co najbardziej rzuca się w oczy to nieudolność szefa w prowadzeniu firmy oraz brak jakichkolwiek umiejętności do zarządzanie pracy ludźmi w firmie. Za pracodawcę trzeba robić dosłownie wszystko, nieraz zdarzało się, że nie opłacił rachunków za prąd i to pracownicy musieli sprawdzić, czy szef w ogóle raczył spłacić zadłużenie. Oczywiście, jeżeli pojawia się problem szef magicznie "znika" a kontakt jest nie tyle utrudniony, co niemożliwy. Nie otrzymacie jakiegokolwiek sms lub odpowiedzi na wasz problem. Pracodawca nie liczy się ze swoimi pracownikami, nie szanuje ich, manipuluje nimi na wszelkie sposoby. Lubi kiedy ludzie (zwłaszcza nowi) czują presję możliwego zwolnienia. Jeżeli będzie ubiegać się o umowę o pracę lub przekroczycie wiek 26 lat możecie liczyć na zwolnienie, niezależnie od waszego doświadczenia i zaangażowania. Redukcja zespołu odbywa się co roku, bardzo często jest wynikiem jednego gorszego miesiąca. Nie ma znaczenia, czy aplikowaliście na pracę fotografa, czy osoby od social mediów, prawdopodobnie i tak będzie musieli robić wszystko, łącznie z pracą na magazynie.
Niezależnie ile robicie, nie zostaniecie docenienie ani finansowo, ani słownie przez swojego szefa. Pracodawca jest niekompetentny, nie potrafi zarządzać firmą.
Wielokrotnie możecie otrzymać wypłatę w późniejszym terminie, bo jak sam mówi "zapomniał" :) Więc nie zdziwcie się, jeśli otrzymacie pieniądze np po weekendzie.
Toksyczną atmosferę wprowadza nie tylko szef, ale też jego siostra, która podobnie jak pracodawca czerpie przyjemność z upokarzania pracowników. Nie ma w firmie osoby, która nie miałaby z nią nieprzyjemnej sytuacji. Wiele osób zwolniło się właśnie z jej powodu. Osoba ta ma wyraźny kompleks nie bycia przełożoną w firmie swojego brata. W czasie swojej pracy potrafiła medytować, oglądać poduszki do swojego mieszkania. Nie przeszkadza jej to jednak w upominaniu osób, które rzeczywiście coś robią, a nie tylko udają, że pracują kiedy w firmie pojawia się szef :) Żeby poczuć się lepiej, często mobbinguje nowe osoby.
Szef nie potrafi komunikować się z pracownikami, bardzo często nie daje im odpowiedzi na ważne pytania, które do niego kierują. Dla niego najważniejsze jest, że firma sie kręci, a w jaki sposób to już go nie interesuje.
W firmie potrafi brakować papieru toaletowego, a jakiś czas temu nie było nawet ogrzewania :):)
DO KLINETÓW:
Zachęcam do zakupu w innych firmach, rzetelnych, które nie będą chciały (usunięte przez administratora) klientów ze względu na czas dostawy. Przy butach widnieje informacja "wysyłka w 24h" nie jest to prawda, buty dostaniecie najwcześniej za ok. 2 tygodnie. Na pewno nie zachęcam klientów, którzy wybierają buty na ważne okazje, typu śluby, wesela, (usunięte przez administratora) urodziny itd, bo prawdopodobnie buty nie dotrą na czas. Bardzo często buty z wyprzedaży posiadają wady, noszą ślady użytkowania, niektóre mogą przyjść nawet z wystającym na 2 cm gwoździem :)
Jest tyle innych firm, które oferują realny czas dostawy i mają wspaniałej jakości obuwie.
Możecie otrzymać też całkowicie inne obuwie niż zamawialiście lub np dwa prawe, czy lewe buty. Wbrew pozorom, takie przypadki zdarzają się nagminnie. Na zwrot środków za odesłane obuwie możecie czekać ponad 14 dni .
Zachęcam również do zapoznania się z komentarzami na Google, liczę na to że komentarzy byłych pracowników na GoWork będzie coraz więcej (chyba, że szef znowu je usunie), gdyż pokrzywdzonych pracowników jest dużo więcej.