Nie jestem pewna czy wasze Alegro to też to w którym zrobiłam zakupy
Kupiłam kosę spalinową na alegro by móc pomóc starym ludzio w obejściu.
Niestety przesyłka nie była kompletna.
Załerzało mi na obcinaniu gałązek i właśnie tej tarczy do ob inanimate gałązwk i grubych łodyg chwastów nie było w dostarczonej przesyłce, dlatego ta kosa spalinowa jeszcze jest nie zmontowana i nawet nie wiem czy, jeszcze czegoś nie brakuje.
Do dnia dzisiejszego bombadujecie mnie e-mail-ami,dla jakiejś dyskusji ( jakbym nie miała co robić tylko palcem szukać na tastaturze literek by powadzić i tak i tak absurdalną "dyskusję) mimo, iż tego samego dnia reklamowałam i przesłałam zdjęcia. Towar zapłcony przesyłka opłacona a ja do dzisiaj gałęzi nie pdcięłam.
Obecnie jestem w Nysie i jako ofiara powodzi mam pełne ręce ratowania dobytku i dorobku rodzinnego.
Jestem rozczarowana waszą niesolidnością i niekompetencją.
Załączam jeszcze raz zdjęcia kosy spalinowej z waszej oferty na alegro i jej części po rozpakowaniu:
Szczerze nawet nie chce mi się was pozdrawiać bo jak doświadczyłam osobiście obcy jest wam szacunek do klienta.
"Odgryzacie rękę która was karmi"
Dana Kogut