Biuro mają w Lesznie ale praca jest na żwirowni pod Jemielnem, w warunkach okropnych: brak pomieszczenia socjalnego (jest stara buda kempingowa), brak normalnych toalet tylko barak, którego nikt nie sprząta (usunięte przez administratora) i smród. Zresztą biuro w Lesznie nic lepszego, poobdzierana buda, wstyd ludzi tam wpuszczać. Co do pracy to ciągle nadgodziny, pracownik musi robić wszystko a nie to co ma w umowie o pracę, właściciel nie gada po polsku bo to belg i nie szanuje ludzi, do tego nic nigdy nie wie, nie rozumie prostych spraw, nie zna się na niczym, czepia się bzdur i wymyśla porąbane pomysły, ciągle zmienia decyzje typowe dla ludzi co nic nie wiedzą, i wymagania do pracowników fizycznych ma jak do jakichś magistrów, masz jeździć na koparce, ładowarce, obczajać biuro i robić na komputerze, naprawiać graty, zmusza do nadgodzin. Rotacja pracowników bardzo duża, mało kto jest zadowolony. Gdyby nie babki w biurze i kierownik to to dawno by się rozpadło. Płaca dobra ale co z tego gdy masz szefa do niczego i warunki pracy do (usunięte przez administratora)