Marek Z16.04.2018 14:15
Inne
Z daleka od tego lombardu. Czlowiek tam pracujacy jest chyba chory psychicznie. Kiedys chcialem tam kupic zlote monety, ale nie zdazylem nawet sie odezwac a facet od drzwi wolal, zebym sie wynosil i nadawal mi od oszustow i zlodzieji. Dodam, ze bylem tam po raz pierwszy, a temu czlowiekowi nigdy nic nie ukradlem, ani go nie oszukalem. Widzialem go wogole pierwszy raz w zyciu.