Niestety muszę przyznać, że większość z tych negatywnych rzeczy, o których wspomina "mistrz haasa" to prawda. Szef ma swój światopogląd i według niego oszukiwanie innych dla własnej korzyści jest dobre, jeśli ty myślisz inaczej, będziesz czuł się nieswojo w tej firmie. Ciągłe kombinacje są tam codziennością. Firmy ABC-Tools oraz BFT Burzoni są zarejestrowane we Wrocławiu, jedna na blokowisku a druga na śluzie przy Odrze.
Podczas przerwy na papierosa i rozmowy z mechanikiem naprzeciw zakładu, dowiedziałem się, że nawet on został przez niego (usunięte przez administratora)
Jeśli mowa o wynagrodzeniu to sprawa wygląda dramatycznie. Najczęściej jest to umowa o pracę na minimalną krajową, a cała reszta łącznie z nadgodzinami jest pod stołem w kopercie. Spóźniony przelew to nic nowego dla pracowników, a koperty to już są traktowane jako najniższy priorytet. Niejednokrotnie pracownik, któremu pieniądze były potrzebne do prowadzenia normalnego życia, musiał się o nie prosić i w najlepszym przypadku otrzymał zaliczkę swojej wypłaty.
A najgorsze w tym wszystkim jest to, że szef nie widzi nic złego w tym że pracownicy nie mają wypłat. Jest to według niego, ich wina że nie zdążyli z projektem na czas lub klient nie przelał pieniędzy w terminie i muszą ponieść konsekwencje.
Nie zgodzę się, że wina leży po stornie Pani księgowej, bo to nie jest jej wina. Stara się udzielać informacji o terminie wypłacenia zaległych pieniędzy, ale szef traktuje ją na równi z pracownikami i w takich sytuacjach nie pokazuje się na firmie.
Podczas kończenia współpracy z firmą, prawdopodobnie nie otrzymasz ostatniej "koperty", a w skrajnych przypadkach nawet przelewu.
Nie lepiej wygląda sytuacja w ZUS. Jeśli pracujesz w tej firmie, polecam założyć konto na stronie ZUS za pomocą profilu zaufanego i wejść w zakładkę ubezpieczony, a następnie subkonto, aby się przekonać, że składki nie są opłacane.
Od operatorów CNC wymaga się ciągłej harówki, nawet jeśli ustawi i puści 2 należące do jego obowiązków maszyny, to nie ma prawa usiąść. Pracownicy już się nauczyli robić powoli, aby nie doprowadzić do sytuacji, gdy przydziela się im kolejne zajęcia w nagrodę za bycie pracowitym.
Plus jest taki, że w czasie gdy pracowałem, była tam przyjazna atmosfera wśród pracowników, gdyby nie ona większość by dawno uciekła.
Oraz dla młodych ludzi jest tam szansa wiele się nauczyć, ale muszą się przygotować na wszystko co napisałem powyżej.