Dużo osób odchodzi, także z długim stażem, co najlepiej pokazuje skalę problemów. Widać duże różnice w wynagrodzeniach i podejściu do ludzi – jedni mają spokojne zadania i komfortowe warunki, a inni toną w pracy i ciągłych nadgodzinach. Przełożeni często zrzucają odpowiedzialność i naciskają, by wszystko było gotowe natychmiast, co tworzy bardzo stresującą atmosferę. Pracownicy mają ograniczoną przestrzeń do pracy – pokoje są zatłoczone, różne możliwości pracy zdalnej (zależy jak leżysz z zarządem), a załatwianie urlopów bywa problematyczne. Takie warunki sprzyjają stresowi i mobbingowi, co utrudnia utrzymanie zespołu na dłużej. Jedyny plus - dobrze płacą.