Firma szukała Full Stack Software Engineera na kontrakt B2B, płacili od 12 000 do 22 000 zł netto. Wymagany był stacjonarny tryb pracy (ewentualnie hybrydowy) i znajomość m.in. React, Ruby on Rails, PostgreSQL. Oferowali wpływ na produkt, nowoczesne biuro i szybkie iteracje bez zbędnych procesów.
Jak wspominacie realny wpływ na produkt i atmosferę w zespole? Była faktycznie swoboda czy jednak deadline'y i presja na szybkie dostarczanie?