Rekrutacja na fullstack deva: totalnie nie polecam
o ile pierwszy etap jest super, w całości po angielsku, ale z bardzo sympatyczną osobą, to etap techniczny to jest jakaś totalna porażka. Nie sprawdza NIC.
- osoba przeprowadzająca drugi etap po 1. jest bardzo niemiła 2. Osoba ta, jak przekaże polecenie, totalnie się wyłącza z rozmowy, robi coś innego. 3. Kod, który napiszecie może być na maksa gówniany, byle był efekt wizualny / w consoli.
- rozmowa nie sprawdza nic, bo zadanie to stworzenie kwadratów w react i wycentrowanie ich. Zadania (wg rekrutera) z Node obejmują napisanie bardzo popularnych algorytmów. Coś jak fizzbuzz.
Prowadzę rozmowy techniczne w obecnej firmie i zaskoczenie wywołało u mnie, jak bardzo źle można taką rozmowę przeprowadzić.
Takie zadania rozwiąże każdy junior, ale sama rozmowa o koncepcjach w programowaniu, obiektowości, architekturach, samym Node, albo testach czy bazach, sprawdzi dużo bardziej wiedzę kandydata niż te zadania.
Jeśli tworzenie kodu odbywa się w tej samej atmosferze, co drugi etap, to strach pomyśleć jakie this-less spaghetti tam macie.
Potencjalnie: miejsce bez rozwoju, dialogu i bez dobrego kodu :)