Przebieg rekrutacji
Spotkanie w Krakowie, gdzie zapraszają ludzi z całej Polski, robiąc otoczkę firmy co najmniej Microsoft, a w rzeczywistości komunistyczna, zapyziała budka. Dwa etapy rozmów: pierwszy z jakimś expertem i prezesem, później z panią i panem dyrektorem . Oczekiwania najlepiej znajomości kilku języków, branżowo na poziomie experta i proponowane wynagrodzenie --> najniższa krajowa . ŻENADA!
Pytania
To było dość dawno i głupawek psychologicznych experta i prezesa nie pamiętam, aczkolwiek druga cz. rozmów z takim młodym dyrektorkiem i chyba też dyrektorką z innego oddziału całkiem sensowna i merytoryczna. Gość bardzo biegły w profesjonalnym handlu i duża wiedza merytoryczna, z kolei Pani dyr. również ukierunkowana na konkrety i fakty. Reasumując pierwsza część rozmowy to dziecinada, zaś druga warta polecenia; choćby dla spotkania z profesjonalistą w dziedzinie handlu. Odbyłem niestety wiele spotkań rekrutacyjnych w swoim życiu ale niewątpliwie spotkanie z tym gościem w towarzystwie jego koleżanki pozostaje na długo w pamięci i naprawdę warto się z tym zmierzyć bo można wiele się nauczyć.