Jest otwarta rekrutacja na Młodszego spedytora międzynarodowego z pensją od 7 000 do 12 000 PLN brutto miesięcznie na umowie o pracę. Najważniejszym wymaganiem wydaje się bardzo dobra znajomość minimum jednego języka obcego na poziomie B2, najlepiej angielskiego. Z benefitów wyróżniają się premie i szkolenia.
Chciałbym się dowiedzieć, czy te wymagania językowe i poziom samodzielności to standard na start i czy zarobki są naprawdę w tym widełkach, czy raczej trudno dobić do górnej granicy?
Poważnie młodszy spedytor będzie miał przynajmniej 7 k w podstawie? Częściej znajduje oferty z minimalna 😅
Nowy wpis
Zainteresowany????
31.08.2023 11:16
Kandydat
Witam wszystkich, może ktoś pomoże jak na dzień dzisiejszy wygląda praca w ICELOGISTICS. Czy jest ok
Przychody i zysk Icelogistic
Przychód netto [PLN]
Zysk / strata brutto [PLN]
28,9 mln
1,8 mln
32,8 mln
1,4 mln
33,6 mln
2,2 mln
2021
2022
2023
Dane wygenerowane na podstawie sprawozdań finansowych firmy z KRS.
pytanie
19.01.2023 01:13
Pracownik
Jak aktualnie wygląda praca kierowcy?
Praca legalna, firma wypłacalna ?
Kloss
17.02.2023 00:51
Były pracownik
Właściciel to młody, bardzo empatyczny człowiek, co będe się dużo rozpisywał poprostu wymarzony idealny pracodawca u którego myślisz że zostaniesz do emerytury. Niestety po podpisaniu umowy i upływu dni czar pęka. Okazuje się że to cwaniaczek jakich niewiele, myśli że żyjesz powietrzem. Można liczyć co najwyżej na pestki a obiecywał śliwki. Brak perspektyw na podwyżkę tzw. trzymanie pracownika za pysk. Z każdym tygodniem dokręcanie śruby. Nie szanuje prywatności, czas wolny to lepiej nic nie mówić. Jak za spedytora to możesz jeszcze liczyć na urlop - praca zdalna a jak za kierowce no cóż przykro. Logistycznie bałagan wszystko na ostani moment. Jak jakiś problem grubszy to dzwoń do szefa i mimo że nic z twojej winy obrywasz, czyś to nie jest mobbing. Zgodnie z ustawą spedytor również odpowiada za niektóre przewinienia kierowcy. Więc rotacja w spedycji również bo kto będzie ryzykował spotkanie z prokuratorem jak się coś przydarzy. Zdajesz sobie wkońcu sprawe że pracujesz u socjopaty więc się zwalniasz a jak się przeciwstawisz to ciebie zwolnią.
Nowy wpis
Kloss
27.02.2023 21:16
Były pracownik
Trasy w większości jak kurierka tam paletka tu paletka... no bo szef twierdzi, że inaczej to nie zarobek. Tylko z perspektywy kierowcy wygląda to tak, że można ale co najwyżej, najbardziej wykorzystywać kierowce i tak wygląda sprawa bo z finansowego punktu to po stronie kierowcy nie idzie odczuć. Więc szefowi opłaca się to podwójnie. A kierowca może liczyć co najwyżej na konsekwencje takiej jazdy z tej drugiej strony w postaci np. darmowego pobytu i napewno nie będzie to SPA. Praca, praca... więc o jakimkolwiek systemie nie ma mowy, a nie, przepraszam jest tylko SYSTEM NAOKRĄGŁO i SYSTEMATYCZNIE WSZYSTKO NA WCZORAJ. Pojedyńcza obsada jest w praktyce nieraz jak potrójna. Ciągle występuje wyższa konieczność i musisz już jechać a jak nie to nowy przychodzi. O jakim kolwiek planowaniu np. wizyty w urzędzie graniczy z cudem więc praktycznie nierealne bo dla szefa wszystkie sprawy nie związane ze służbą u niego możesz później załatwić, a jak już nastanie później no to jak wcześniej dałeś rady przełożyć to nic się nie stanie jak jeszcze później bo kryzysowa sytuacja jest. Firma stawia tylko na osoby z doświadczeniem i mimo tego, tak wiem też nie mieści mi się to w głowie, że w dobie dzisiejszego deficytu pracowników w transporcie takie wykręca numery i to szczególnie, że pracodawca chce posiadać tylko doświadczonych. Doświadczony pracownik znajdzie pracę wszędzie, czego nie może chyba zrozumieć ten pracodawca. Dużo ludzi się już przejechało na tej firmie. Obiecanki i na tym lecą. Tak to może łatać kadre uczniami bo oni młodzi muszą złapać doświadczenie i chcąc nie chcąc dają się rąbać. Ogólnie Ukraincy mają jak w raju, rodaka traktuje jak śmiecia. Oni zawsze wolne mogą mieć bo do rodziny a ty masz na miejscu więc nie potrzebujesz. Nieraz jest tak, że Ukrainiec nie wiedział co z czasem robić na bazie ale tobie każe naczepe podciągnąć na załadunek prosto z trasy zamiast jechać do domu bo co rodakowi nie pomożesz w potrzebie.
Dzisiaj byłem świadkiem podczas obioru 4 nowych naczep we Vreden w centrali Schmitz, z tego co rozmawiałem z kierowcą stała ekipa kierowców- Ci co odeszli wrócili po kilku miesiącach- po komentarzach Pan jest tym kierowcą który został wyrzucony za alkohol
Kloss
16.02.2023 22:12
Były pracownik
Gratuluje odbioru i życze zadowolenia z użytkowania. Wiesz, że powstała nowa fabryka Schmitz Cargobull w Figueruelas, nawet jeszcze kurz dobrze nie siadł na halach. Stamtąd to dopiero muszą być naczepy prima sort.
A czego byłeś świadkiem? Pewnie kierowca podziwiał nowe naczepy i jak wróci na baze to nie da sobie już wmawiać, że naczepa odmalowana jest jak nowa.
Chyba, że Pan miał na myśli: Dzisiaj byłem świadkiem podczas odbioru przez kierowców 4 nowych naczep...
Czyż nie oto Sz.P. chodziło?
Oj, i kto tu ma problem z alkoholem...
Ja po spożyciu nawet niewielkiej ilości alkoholu nie myślałbym pisać komentarz a co dopiero kierować pojazd. A po drugie jak można wyrzucić kogoś za alkohol w tej firmie jak tylko praca, jazda, robota, jazda na śpiocha i tak w kółko. Więc nie ma czasu myśleć o alkoholu a kiedy go kupić? Kiedy wypić? A zresztą choćby nawet to za kilka miesięcy wróce tylko żebym chciał wrócić - przecież kierowca mówił że wracają po kilku miesiącach :-)
A wracając do naczep sądzisz Panie M i c h a ł, że ktoś w to uwierzy? Niestety nowe naczepy nie spadają z nieba i to jeszcze odrazu 4 to nie zakup jak kajzerek w hipermarkecie jak poczujesz się głodny. Jako kierowca zawodowy stwierdzam, że powiedzenie, że świat jest mały nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Dlatego uważam, że Twoje spotkanie jakie twierdzisz doświadczyłeś jest wręcz nieprawdopodobne a jeszcze bardziej interesujący jest motyw, okoliczności wystawienia opini.
Teraz już mnie nie zdziwią następne opinie tego typu. Już sobie wyobrażam następną:
Dzisiaj byłem świadkiem jak kierowca w Stanach Zjednoczonych ładował na nową naczepe mięso Bizona. Z tego co rozmawiałem z kierowcą odnośnie przekraczania norm pracy, jazdy odpowiedział: Panie toś to praktycznie większość tratwą płyniemy więc o jakich kolwiek naruszeniach nie ma mowy. Kto by nie chciał takiej pracy, dlatego jest stała ekipa kierowców a nawet chętni do pracy u nas w kolejce czekają.
A propo stałej ekipy? Jak stała jak się zwalniają co prawda wracają, podobno wracają czyli pracodawca nie stabilny to i czym się chwalić? To po co wystawia ciągle ogłoszenia szukam kierowcy, szukam podwójnej obsady, szukam spedytora? Już w miarę dobry pracodawca nie musi szukać pracownika bo nikt nie myśli się zwalniać nawet na chwilę a i na nowe stanowisko chętni sami się znajduje choćby np. z rodziny czy znajomy pracownika. Czyż nie szczera to prawda? A tu pracodawca systematycznie szuka pracowników, na jego nieszczęście w internecie nic nie ginie więc wystarczy poszukac a znajdują się wcześniejsze ogłoszenia z których wynika, że notorycznie, systematycznie poszukuje pracowników.
Zibi
28.01.2023 00:58
Były pracownik
Właściel firmy to człowiek który sam nie wie co chce i bardzo trudno się z nim dogadać, a jaka kolwiek rozmowa skazana jest z góry na niepowodzenie, albo na niekończące się w czasie odwlekanie na konkretne zadane pytanie.
Adam
01.02.2023 18:23
Kandydat
Tak potwierdzam, starałem się o przyjęcie do pracy u nich na stanowisko kierowcy, bo było ogłoszenie na OLX , i nie stety ale jak później dzwoniłem i pytałem się czy zostanę przyjęty czy nie to za każdym razem właściciel zbywał mnie głupimi bez sensownymi odpowiedziami, tak jak by miał kandydatów do pracy za kompletnych (usunięte przez administratora)....
Kloss
05.02.2023 02:47
Były pracownik
Nie przejmuj się zaraz będzie znowu wystawiał ogłoszenie, jak już nie wystawił następnego. Standart dla tej firmy, bez perspektywy na dłuższą współpracę.
Kierowca CE
31.01.2023 16:48
Zibi
Przebieg rekrutacji
W miarę normalny
Pytania
Standardowe, ostatnie miejsca pracy na czym się jeździło itd.