Po ponad pół roku od odejścia mogę ocenić to miejsce bez emocji. Jeżeli jesteś studentem i startujesz od zera, to spoko opcja na złapanie pierwszego doświadczenia, ale na tym plusy się kończą. Im umiesz więcej i prowadzisz samodzielnie firmy, tym bardziej frustruje fakt, że nadal jesteś traktowany jak żółtodziób bez prawa głosu. Kwestie finansowe to absolutne nieporozumienie. Dla mnie symbolem tego miejsca pozostanie rozmowa z p. Joanną, która po szczegółowym wypytywaniu o moje prywatne koszty życia takie jak np wynajem mieszkania, uznała, że podwyżka o… 1 zł brutto na godzinę ponad najniższą krajową to zdecydowana przesada. Atmosfera w biurze przypomina loterię i zależy od tego, w jakim humorze zjawią się starsze księgowe. Do tego dochodzi silne rodzinne kolesiostwo, gdy ktoś z "rodziny" zrobi coś nie tak, wina i tak zostanie zrzucona na Ciebie, a Pani Joanna naskoczy na ciebie. Krótko mówiąc: dobra szkoła na sam początek. Szybko się naucz, wpisz doświadczenie w CV i uciekaj