Niestety nie jestem w stanie napisać nic dobrego na temat firmy.
Pracownicy są terroryzowani, wyzywani przez Bartłomieja. B prezesa. Nie rozumiem, dlaczego ktoś tam jeszcze pracuje - pewnie dlatego, że wynagrodzenie nie należy do najniższych. Ciągle ktoś płacze, wytrzymałam tam tylko chwilę i uciekłam.
słowa typu "jakbyś była inteligentna to byś to i tamto..." są na porządku dziennym. Krzyki, złości, obwnianie. Szef mówi jedno, za chwile wypiera się, że coś powiedział i obwinia zespół za konsekwencje swoich pomysłów.
Słyszałam słowa nowych pracownikow typu "ok, tyle przeżyłem w życiu, że taki szef mi nie strszny" Po czym, po tygodniu, dwóch rozumieli, że na coś takiego nie byli przygotowani. To zupełnie inny wymiar chamstwa.
Jak macie inny wybór to trzymajcie się od Renovy jak najdalej! Praca tam wpływa negatywnie nie tylko na was, ale również na wasze rodziny, dzieci... bo po pracy Pan B. również wydzwania, a jak nie odbierasz to dzwoni jeden telefon za drugim. Jak nie odbierzesz to masz lipe na następny dzień i nie ważne, że po pracy masz swój czas wolny. Rozumiem wykonać telefon w kryzysowej sytuacji, jak coś wymaga nagłej reakcji. Jednak w tym wypadku telefony były prawie codziennie, z pytaniami czy ktoś coś zrobił lub nie zrobił dzisiaj, a następnie obwinianie co doprowadza do stanów lękowych przed odebraniem telefonu. Człowiek po prostu zaczyna się bać a w głowie automatycznie pojawia się myśl "boże, co ja znowu zrobiłem nie tak"
Nie polecam!