Hej,
czy ktoś pracował jako specjalista ds. kadr i płac z wynagrodzeniem do 8 500 brutto? Były wymagania dość konkretne – 2 lata doświadczenia i praktyczna znajomość Płatnika. Ciekawi mnie, jak w rzeczywistości wyglądała elastyczność czasu pracy i czy oferowane wsparcie wdrożeniowe się przydało?
W ofercie zapewniali szkolenia i dofinansowanie rozwoju. Wymagali umiejętności samodzielnego naliczania wynagrodzeń. Z benefitów dawali kartę sportową.
Firma szukała samodzielnego księgowego. Proponowali umowę o pracę i płacili od 6500 do 9000 zł brutto. Wymagali minimum 4 lat doświadczenia i oferowali elastyczne godziny, szkolenia oraz kartę sportową.
Jak wspominacie atmosferę i podejście szefostwa do pracy? Czy zarobki były realnie do wyciągnięcia na start? Dużo było wsparcia i faktycznie można było się rozwinąć?