Proces rekrutacji żenujący, nie polecam osobom, które szanują swój czas.
Pani, z którą miałam nieprzyjemność odbyć rozmowę telefoniczną była zdegustowana poziomem kandydatów, którzy "nie czytają ze zrozumieniem ogłoszenia" - w ten sposób chciała się upewnić czy jestem świadoma, że stanowisko jest 100% stacjonarne...
Póżniej, w trakcie samej rozmowy rekrutacyjnej znów kilkukrotnie wyrażała swoje rozczarowanie poziomem kandydatów.
Oczywiście po rozmowie głucha cisza przez wiele tygodni. Kiedy wreszcie sama wykonałam telefon z pytaniem na jakim etapie jest rekrutacja, dostałam odpowiedź, że "pani jest od miesiąca chora" i to było jej wytłumaczeniem na brak kontaktu ze strony firmy.
Dodam tylko, ze pani jest widoczna w mediach społecznościowych jako aktywna zawodowo i raczej nie wgląda na chorą.
Rozumiem, że firma decyduje się zatrudnić kogoś, kto najbardziej odpowiada wymaganiom. Ale nie rozumiem tego, że odrzuceni kandydaci nie dostają żadnej odpowiedzi - a kiedy sami się zgłoszą po informację, sprzedaje im się jakieś kłamstwa. A przecież ja również poświęciłam czas na spotkanie, na przygotowanie się do niego.
Uważam, ze zamiast z takim zaangażowaniem krytykować kandydatów przed innym kandydatem (co samo w sobie jest bardzo nieprofesjonalne), firma powinna może zastanowić się jak sama się odnosi do ludzi.
Z perspektywy czasu cieszę się, że nie będę pracować w takiej firmie, nie wyobrażam sobie codziennej współpracy z ludźmi o takim podejściu.