Men in black31.05.2021 13:44
Były pracownik
Pracowała/em nie całe 6 mies.(Wrocław).
Osobiście dla mnie, na początku wydawało się że porządna firma. Ale wiadomo, jak to jest na pierwszy rzut oka.
Dyrektorem był facet Dmytro (który dopiero przyjechał z Ukrainy i po polsku totalnie NIC!) co dla mnie było podejrzanym.
Jego żona też pracowała w tej fimie, i ona też po polsku niepanimaju.
Ale przecież jak ta firma prowadzi swoją działalność, współpracuje z urzędami, czyta prawo, ustawy, materiały prawnicze?? Jak ona pomaga ludziom z legalizacją i firmom z pozwoleniami na pracę! Dla mnie był to SZOK!
Odpowiedzialność - to słowo które obce dla tej firmy.
Wynagrodzenie minimalne, dodatkowo premie od ilości umów podpisanych z klientami. U mnie to było ok. 2500 zł netto. Więcej nie da się zarobić bo po prostu nie ma klientów. A wiecie dlaczego, bo marketingiem zajmował się Dmytro :D
Co jest przykre, jak jest traktowany pracownik. Jesteś jak w typowej firmie którą prowadzi Janusz Biznesu z zerowym szacunkiem do pracownika. Nawet dowiedziałem się, że zadłużeni w ZUSie i nie odprowadzali składek przez kilka miesięcy.
Pamiętam, jak się zwalniałem, to ten Dmytro chciał mnie (usunięte przez administratora) na całą wypłatę. Zostałem oskarżony o kradzież firmowych pieniędzy. Właśnie byłem w szoku kiedy to usłyszałem, ale nie udało się tego udowodnić, bo kłamstwo od razu stało jawne po kilku rozmowach z klientami którzy z słów Dmytro zostały (usunięte przez administratora)
Szkoda było się zwalniać, ponieważ ludzie z którymi pracowałem naprawdę byli fajne.