Cześć, była oferta na stanowisko Masażysta – Fizjoterapeuta. Wymagali ukończonej szkoły masażu lub kierunkowych studiów i minimum rok doświadczania. Dawało się pracować na umowie zleceniu, a do zalet należała elastyczność współpracy i w pełni wyposażony, kameralny gabinet premium. Można było rozwijać własną specjalizację.
Czy warunki umowy i sama współpraca były naprawdę elastyczne? Jak wyglądało rozliczanie godzin i wypłaty? Dało się dogadać z zespołem w sprawie grafiku?