Polityka zatrudniania pracowników na umowy zlecenie i zwalaniania ich z dnia na dzień bez przyczyny trwa w najlepsze. Po prostu przychodzisz rano do pracy i dostajesz od szefowej wypowiedzenie - jeśli Head of Growth przychodzi przed 9:30, to znaczy, że kogoś dziś zwolni. Dodam, że nie zna nawet warunków rozwiązania umowy, zabawne. Jak już kogoś zwalniasz, to dowiedz się na jakich warunkach i co mu przysługuje.
Za co się traci pracę? Oficjalnie "zobaczyliśmy próbkę Twojej pracy i prawdopodobnie nie poradzisz sobie tutaj". Nieoficjalnie: wystarczy powiedzieć przełożonej, że masz za dużo pracy, nie zgadzasz się szukanie haków na Ciebie (moja przełożona pytała innych członków zespołu czy mają zastrzeżenia co mojej pracy...), czy przydzielania mi zadań, na które się nie umawiałyśmy w rekrutacji ani do których nie mam potrzebnych umiejętności.
W Pomagam nie można być szczerym, nie można stawiać granic i nie można się spoufalac. "Góra" czyta wiadomości pracowników na slacku, a życzliwe osoby raportują przełożonym to, co może być wykorzystane na niekorzyść danego pracownika.
Swoją drogą to bardzo wyjątkowa firma, bo Head of Growth ma dosyć małe doświadczenie w marketingu, nie mówiąc już o doświadczeniu w byciu liderem zespołu. Pasywna agresja i szukanie w ludziach przyczyn niepowodzeń portalu to nie jest dobry kierunek.
Mimo powyższych (usunięte przez administratora) ludzie w Pomagam nadal szukają przyczyny problemów w kolejnych zatrudnianych osobach, zamiast zacząć od siebie i uzdrowić tę mocno niezdrową atmosferę.
P.S.: Jeżeli Twoi pracownicy mowia, że pracują tak dużo, że czasem zapominają zjeść cokolwiek przez cały dzień plus zabierają często robotę do domu, to naprawdę nie masz się czym chwalić.