przyjmując się mów że jesteś fachowcem ( spawaczem !!! ) z górnej półki ,który parę lat robił za granicą więc nie ma jeszcze świadectw bo nie dotarły do polski.Na parę miesięcy się zahaczysz( i tak się nikt nie pozna ) po stawce 30% wyższej od pozostałych tj. ok 20 pln netto plus 20% premii. W rozmowach nie odzywać się nie pytany,( a zwłaszcza unikać rozmów z "królikiem" ,"maślaną"i "ferdkiem" )to porobisz w spoko zakładzie parę miechów- nic nie umiejąc,( za to za zajebistą stawkę, a jak chcesz się uczyć to w tym czasie możesz sobie zrobić wszystkie kursy). Zwalniając się, masz możliwość negocjowania stawki w nowej pracy, na podstawie ostatnich wypłat.