Może ktoś napisać, jak się kiedyś pracowało jako kierownik produkcji w tej firmie? Interesuje mnie, czy rzeczywiście doceniali ludzi za szybką decyzyjność i czy dało się realnie wpływać na firmę?
W ogłoszeniu wymagali doświadczenia w zarządzaniu produkcją, samodzielności i kreatywności. Oferowali tylko kontrakt B2B, nie podali konkretnych stawek. Pisali o ciekawej atmosferze i braku rutyny.