Właściciel tej firmy- Maciej Pukaluk to kawał kłamcy i ściemniacza. Jak ich w większości geodetów. Nic tylko żerują na studentach, bo są tańsi. (usunięte przez administratora) Zwykle na koniec budowy/ kontraktu- zwalniają, bo już nie ma pieniędzy ani robót, więc na rozwój nie ma co liczyć, ani się starać. Bo to o to im chodzi, tym dziadom geodetom. Wykorzystują do ostatniej minuty, byle abyś się narobił, byle żebyś nie siedział. Tylko grożą, że Cię zwolnią, przede wszystkim właśnie na koniec kontraktu, a początku są milusi, bo boją się, że nie będą mieli rąk do pracy. Na ogół to jest przerażające, co w tej branży się wyprawia i z atmosferą na budowach. Jesteś tam traktowany jak pies, już powoli nawet najlepsi geodeci rezygnują z tego zawodu, bo mają już dość i nerwów, jakie jakie przysparzają nam wykonawcy. Czasy świetności w tej branży już dawno się skończyły. Geodetów jest zbyt dużo, żeby spokojnie przetrwać, nawet niektórzy właściciele, to coraz więcej żałują, że są geodetami.:/