co prawda nie znam firmy, ale zapalają mi się czerwone lampki, gdy czytam ogłoszenie na pracuj.
po pierwsze to wynagrodzenie w tego typu zawodzie zaczyna sie od ok. 6,5 - 8 tys netto, a kończy w granicach 12, to zaś co pracodawca oferuje (6,5-7,5 tys brutto) to jakiś żart. Szczególnie przy wyjazdach w systemie 5/2, kiedy prawo (polskie i unijne) wymaga, aby kierowca wrócił do kraju minimum raz na 4 tygodnie. Wymagania stoją w sprzeczności z obowiązkami, więc można podejrzewać, że co nie zrobisz, to zrobisz to źle. Po co umiejętność planowania pracy skoro pracę za kierowcę planuje "spedytor". To on mówi kiedy trzeba by na załadunku i rozładunku, a często również którędy jechać. Wymaganie pn. "wysoka kultura osobista", tak jakby trzeba było odbierać VIPów z lotniska a nie palety z Francji. I na boga (dowolnego) niech ktoś mi powie, co to jest "zawodowe prawo jazdy kat B". Nie istnieje coś takiego. W dawnych czasach prawo jazdy było amatorskie (kat III) lub zawodowe (kat II i I). Teraz byłe amatorskie to kat B. Notabene prawo jazdy kat C, D, C+E, D+E też nie jest "zawodowe". to po prostu prawo jazdy na określone pojazdy. Kierowca zawodowy, to taki, który ma badania uprawniające do wykonywania zawodu (lekarskie i psychotechniczne) oraz umowę na stanowisko kierowcy. Informacja o tym, że kierowca ma obowiązek wysłać CMR i fotki przed odjazdem z załadunku to robienie z kierowcy (usunięte przez administratora) Co to jest "weryfikacja stanu technicznego pojazdu"? Czy oni poszukują diagnosty? Mechanika? Kierowca ma umieć zmienić koło i wymienić żarówkę, dolać olej, płyn do spryskiwaczy i umieć zatankować pojazd. Inne sprawy, jak szwankujące zawieszenie, kończące się hamulce itp powinny zostać zweryfikowane i naprawione na bazie przed wyjazdem.
Podsumowując: jako kierowca z ponad 10-letnim doświadczeniem w transporcie międzynarodowym zdecydowanie odradzam.