Firma totalnie niewypłacalna. Umowa tworzona wyłącznie dla pracodawcy - wyciągają konsekwencje i wymagają, natomiast, to że mają OBOWIĄZEK wypłacić wynagrodzenie do 10 dnia miesiąca, to jest pomijane. Gdyby pracodawca miał wątpliwości - MUSI się ona pojawić u pracownika na koncie do 10 dnia miesiąca. Jeśli osoba decyzyjna zapoznaje się z opiniami, to spieszę z wyjaśnieniem, jak powinien wyglądać proces wypłacania wynagrodzenia:
1) 10 dzień miesiąca w dni robocze (od wtorku do piątku) - przelewy przygotowywane w poprzedzający dzień np: 09 dzień miesiąca, tak aby każdy pracownik maksymalnie 10'tego miał środki na koncie.
2) 10 dzień miesiąca w poniedziałek - przelew powinien zostać przygotowany w piątek, tj. 07 dzień miesiąca, tak aby każdy pracownik maksymalnie 10'tego miał środki na koncie.
3) Jeśli (jak w bieżącym miesiącu) 10'ty wypada w niedzielę (to samo tyczy się przypadku, gdy 10'ty jest w sobotę), przelew powinien zostać przygotowany w czwartek, aby w piątek (ostatni dzień roboczy przed 10'tym) każdy pracownik miał swoje wynagrodzenie do dyspozycji.
Biorąc pod uwagę zapis, że wynagrodzenie jest wypłacane DO 10 DNIA MIESIĄCA, wynagrodzenie powinno być wypłacone DO 10 DNIA MIESIĄCA.
Aby uwiarygodnić wiadomość dla osób zainteresowanych w przyszłości pracą w firmie Geobike Sp. z o.o., to 10.12.2023r. był w niedzielę, a 11.12 (poniedziałek) pracownicy otrzymali informację "dziś dokonamy płatności 50% wynagrodzenia" tzn. będzie dziś lub jutro - w zależności od księgowań w banku; "pozostałą część wyślemy w przyszłym tygodniu" - w związku z czym pełnego wynagrodzenia możemy się spodziewać do 20.12 (no chyba, że wyślą w piątek, to będzie po świętach). :)
Myślę, że informacja PO CO pracownikom wynagrodzenie jest oczywista, ale tak samo oczywisty jest obowiązek wypłacania wynagrodzeń, w związku w powyższym podam kilka przykładów dla firmy średnio zorientowanej, jak wygląda życie: opłacenie rachunków, kredytów; zakup żywności, produktów niezbędnych do życia; transport do miejsca pracy, etc.
Działania charytatywne są według opinii publicznej bardzo potrzebne i budujące; zwiększające morale firmy, tym bardziej w okresie Świąt Bożego Narodzenia, niemniej są to DODATKOWE akcje na jakie firma może sobie pozwolić - z tego co się orientuję, to jeśli w umowie występuję zapis, który świadczy o wynagrodzeniu za wykonanie czynności, to oznacza, że praca jest wykonywana za pieniądze.
Pominę fakt, że jak co roku masa ludzi jest zwalniana na koniec roku OD TAK, bo jest mniej pracy, a od nowego roku wszyscy robią nadgodziny 6 dni w tygodniu, bo pracy jest mnóstwo, a ludzi jest niewystarczająca ilość. Takie tam.
Na poważnie uważam, że po 1. umowa, to umowa, a po 2) skoro zatrudnia się ludzi i ma się "problem z wypłacalnością", to wszystkim należy zapłacić należyte pieniądze, a "góra" zdąży odrobić sobie te miliony, w kolejnych miesiącach. Nie polecam, ogarnijcie się tam na górze.