Praca dla P. Wiesława to maksymalne poświęcanie swojego czasu i chęci na realizację jego zadań.
W zamian otrzymujemy motywację i zapewnienia, że wszystko jest w porządku, byle robić na pełnych obrotach.
Ostatecznie wychodzi na to, że wynagrodzenie na czysto jest w granicach najniższej krajowej.
A ZUSy zamiast być obniżone jak się umawialiśmy są na poziomie 1/4 etatu lub jeszcze niższe.
Mam wrażenie, że wspomniany Pan kłamał w niemal wszystkim co do mnie mówił.
Jeżeli komuś nie zależy na składkach i szczerości pracodawcy, to kasa do ręki zawsze się zgadzała.
Lecz po własnych doświadczeniach radzę omijać szerokim łukiem tego pracodawcę, lub wszystko ustalać szczegółowo na początku współpracy i żądać spisania szczegółowej umowy i podpisania jej.
Bo z mojego doświadczenia wiem, że w przeciwnym razie usłyszycie zapewnienia, że wszystko jest ok,
tak jak ustalaliście. A na końcu i tak zostaniecie (usunięte przez administratora) np. tak jak ja na ZUS.