Odradzam pracować w tej firmie. Dyrektor polskiego działu Krzysztof Wysmyk jest tylko sekrerarzem Włochów, ale mimo to cały czas próbuje naciągnąć pracowników na pieniądze i kłamie jak holera. Pieniądze za pracę w Święta Bożego Narodzenia oraz Silwestra za pierwszy rok pracy nigdy nie zobaczyłem ( to jeszcze nie został zrobiony przelew, to on zapomniał powiedzieć księgową, to jeszcze coś) . Najpierw przy pierwszym spotkaniu było powiedziano, że mamy urlop, potem urlop nas w ogóle nie dotyczy bo praca w systemie 4/2, z wypłatą wynagrodzenia też nędza. Raz daje więcej, raz mniej, a w końcu roka niby wyrównanie. Ale w sumie, dobrze było, że ja wszystko sobie notował oraz liczyłem w leptopie, bo łatwo o oszukaniu. Włoski prezes jest niby OK do czasu, póki jesteś potrzebny, potem robię wygląd ze ciebie nie zna w ogóle. A jego bratanek Emanuel , to w ogóle gnój. Zaczął rządzić firmą od marca b.r, kierowców nie liczy za ludzi, tylko jak jakieś gówniarzów, jest młody, a więc nie rozumie że póki są ludzie, którzy pracują - to są pieniądze. Pisać można jeszcze dużo, jednak skończę na tym. ODRADZAM.