Cześć, kiedyś szukali drukarza fleksograficznego i oferowali wynagrodzenie od 6000 do 7000 zł brutto miesięcznie. Wymagana była dyspozycyjność do pracy zmianowej i gotowość do pracy na trzy zmiany w przyszłości. Wśród benefitów pojawiła się możliwość premii oraz ubezpieczenie na życie. Ważnym oczekiwaniem była dokładność i sumienność.
Czy ktoś może napisać, jak wyglądały premie i atmosfera w tej pracy? Były rzeczywiście trzy zmiany? Jak dawali sobie radę z presją czasu przy tych stawkach?