kiero08.04.2024 01:17
Pracownik
Witam szanowne grono "anonimowych" komentujących na tym portalu.
Przeczytałem całe Wasze wypociny i jestem niestety zażenowany całą tą sytuacją.. Osobiście z reguły nigdzie w necie się nie wypowiadam na żadne tematy ani nie udzielam się w żadnych mediach, ale tu chyba jestem zmuszony gdyż nie dość, że moja osoba jest wielokrotnie obrażana to w dodatku celuje to w jakimś stopniu negatywnie w firmę, w której pracuje.
Odniosę się po kolei do każdego zarzutu punktując wszystko.
Po 1. Odkąd pracuje w tej firmie to rozstaliśmy się z pracownikami w burzliwych stosunkach niewiele razy i na palcach jednej ręki ich bym wyliczył i to pewnie oni te głupoty wypisują, tylko nie wiem czemu? Co to w ich życiach zmieni? Czują się trochę lepiej? Planują wrócić do firmy jak już mnie w niej nie będzie? Panowie czas zamknąć pewne rozdziały i iść dalej.
Po 2. Jak to w każdej firmie jest, są czasy lepsze i są czasy gorsze, są dni spokojne i są dni nerwowe, nie zawsze jest jak w bajce niestety. Jak ktoś popełnia błąd to rolą przełożonego jest go z tego rozliczyć i nie zawsze jest to poklepanie po plecach i tekst w stylu "no nic się nie stało, jakoś to będzie, kiedyś Ci się uda". Oczywiście wiem, że czasem za bardzo kogoś zjadę, ale jak ktoś popełnia wielokrotnie te same błędy lub strzela gafy jak żółtodziób to niestety, ale nerwy puszczają.. Pomimo wszystko chciałbym bardzo przeprosić wszystkich urażonych byłych i obecnych pracowników.
Po 3. Ja się sam nie mianowałem kierownikiem ani się nie pchałem na stołek, taka była decyzja szefa za dobrze wykonywaną pracę. Jak ktoś ma jakieś obiekcje do tego jak kieruje zespołem to niech przyjdzie i chętnie z nim o tym porozmawiam. Jeśli ktoś ma jakieś ciekawe pomysły to również zapraszam bo przecież cały czas zakład się rozwija i się doskonalimy. Staram się jak tylko mogę, żeby to hulało jak najlepiej. Bardzo też możliwe, że wkrótce się wszyscy pożegnamy.
Po 4. Bzdury o węglu? No kpina.. Nie handlowałem węglem i nie mam zamiaru. W czasach kryzysu pomagałem ludziom przy kupnie bo posiadam pewne umiejętności informatyczne.
Po 5. Picie w pracy? Dzień w dzień nawalony? Może jeszcze palę zielsko? Litości... Owszem jak każdy Polak czasem mogę przyjść do pracy wczorajszy, ale w wydychanym jest zawsze 0 bo nigdy nie jeżdżę po alko. Jest alkomat w pracy, także jak ktoś ma mi coś do zarzucenia to zapraszam.
Po 6. Podejście do kobiet? wtf? A może podejście do żydów, muslimów i asfaltów? Jak jest beka to z każdego. Chyba, że masz na myśli szacunek to może i owszem, bo ja szanuje tylko ludzi inteligentnych, pracowitych i przede wszystkim szczerych, bez różnicy, czy to kobieta, czy facet, a całą resztę tylko w miarę toleruję.
Po 7. Wynoszenie alu przez wszystkich, a nawet działkowców.. Wg mnie brednie, nigdy nikogo nie złapałem. Ktoś porozrzucał pełno bezpodstawnych słów na wiatr i to nie tylko o alu, ale o wszystkim co mamy w zakładzie i się teraz ciągnie ten smród za nami. Najlepiej narobić smrodu, posprzątać, a potem zbierać oklaski, że się po sobie posprzątało.. masakra.
Po 8. Nie pieką mnie cztery litery bo mam wygodne krzesło.
Po 9. Inwektywy. Panowie to nie czasy gimbazy, że każdy wyzywa każdego od (usunięte przez administratora) i nikt sobie nic z tego nie robi. Jesteśmy dorośli i mamy rodziny więc nie życzę sobie obraźliwych inwektyw w moją stronę na publicznych portalach, a kilka było wycelowanych dokładnie we mnie. Jeśli ludzie wypisujący te głupoty choć trochę mnie znają to powinni wiedzieć, że lubię dużo wiedzieć, lubię bezpieczeństwo i jestem ubezpieczony od wszystkiego, w tym od hejtu w necie. Niestety jak zagłębiłem się w temat to nie jest jakaś kasa, którą mi przeleją na konto (a szkoda bo już się cieszyłem, że jeszcze zarobię na hejterach xD ), tylko pomoc prawna/sądowa i informatyczna w celu zlokalizowania "anonima" za friko i wyciągnięcie konsekwencji. Także póki co z tego nie skorzystam bo mi się nie chce, ale kusi:)
Podsumowując ten cyrk:
Przepraszam każdego, kto moimi działaniami/słowami czuje się urażony i zapraszam na piwo. Jeśli ktoś ma do mnie jakieś żale to zapraszam do kontaktu na priva i sobie to wyjaśnimy.
Jeśli jesteś kłamliwym, głupim leniem to niestety, ale się nie polubimy, będę Cię jednak tolerował (nie mylić z szacunkiem).
Jeśli jesteś byłym pracownikiem firmy to szczerze Ci dziękuje za współpracę, bo na pewno w jakimś stopniu mnie zmieniłeś.
Jeśli jesteś obecnym pracownikiem firmy i coś Ci nie pasuje, to podejdź, to sobie porozmawiamy w cztery oczy i może dojdziemy do jakiegoś porozumienia.
Jeśli jesteś porządnym człowiekiem i planujesz być przyszłym pracownikiem to gorąco zapraszam do firmy na rozmowę, jeśli nie na CNC to na inny dział.
Mam nadzieję, że ten wpis rozwieje wszelkie wątpliwości i usatysfakcjonuje wszystkich, nie będę kontynuował tej dyskusji.
Dziękuję każdemu za wspólnie spędzony czas, przepraszam każdego za przykre chwilę, pozdrawiam wszystkich i życzę szczęścia w przyszłości.