Pracodawcy czyli Pani Ania oraz Pan Przemek myślą ,że są bogami, a przynajmniej tak im się wydaje. Praca podlega na tym, że nie masz życia prywatnego, ponieważ musisz być dostępny 24/h 7 dni w tygodniu i uwaga pensja wynosi 2300netto obietnice o wysokich premiach oraz autach służbowych pozostają tylko w wyobraźni Pani Prezes Anny R. oraz jej partnera Pana Przemysława S. firma posiada dwa punkty wypożyczalnie samochodowa oraz myjnie samochodowa. W obu miejscach od pierwszego dnia działalności przewinęło się tylu pracowników co na Woodstock’u i zawsze kombinują jak nie wypłacić komuś pensji (szczególnie ostatniej).
Pozdrawiam były pracownik (2 lata)