ESC SA jest firmą informatyczną funkcjonującą na rynku od 1992 roku. Mamy za sobą długą historię, czasem też skomplikowaną. Będąc częścią holdingu, nieistniejącego już OPTIMUS SA, o mało co nie zbankrutowaliśmy pod koniec lat 90’tych. Wcześniej przez OPTIMUS’a zostaliśmy wchłonięci jako najlepszy partner w regionie. Młodym osobom, nie znającym tej marki, warto przypomnieć, że wówczas OPTIMUS był największym przedsiębiorstwem informatycznym w Polsce. Nasza firma opuściła nieistniejący obecnie holding i z czasem skutecznie weszła na drogę rozwoju. Jeszcze paręnaście lat temu cały zespół liczył niespełna dziesięć osób. Obecne zatrudnienie to prawie 30 osób w różnych działach.
Historycznie najstarszym obszarem działalności firmy jest outsourcing IT. Do dzisiaj świadczymy usługi informatyczne dla klientów różnej wielkości w tym korporacji. Ważnym działem firmy jest ten związany z wdrożeniami oprogramowania (typu ERP) do zarządzania przedsiębiorstwem. Dostarczamy również urządzenia fiskalne i świadczymy w tym temacie usługi serwisowe.
W ramach struktury firmy mamy zespół ds. systemów internetowych tworzący aplikacje i strony internetowe. W różnych okresach wielkość tego zespołu liczebnie się różniła. Głównie wiąże się to z ilością zleceń pozyskiwanych przez dział handlowy.
Nie wszystkie tematy, którymi firma się zajmuje rozwijają się równomiernie. Sprzedaż i wdrażanie oprogramowania szczególnie na rynek HoReCa i powiązana z nim tematyka urządzeń fiskalnych z pewnością są najbardziej dynamicznym obszarem rozwoju firmy. Jesteśmy generalnym dystrybutorem, chyba najnowocześniejszej aplikacji dla gastronomii tzn. POSbistro i regionalnym opiekunem sieci dealerskiej InsERT. W tym obszarze z gracza regionalnego od kilku lat staliśmy się ogólnopolskim.
Historia działu systemów internetowych (najmłodszego w naszej firmie i często komentowanego w tym serwisie) ma różne koleje. Obecnie ten skład jest rzeczywiście najmniejszy co nie znaczy, że docelowy.
Płace w firmie są zróżnicowane. W dużym stopniu zależne od wydajności na poszczególnych stanowiskach ale też, co z pewnością wszystkich opiniujących ESC nie zadowoli, od możliwości rynku tzn. od tego ile nasi klienci są wstanie zapłacić za usługi wykonywane przez firmę. Większość projektów pod tym względem jest transparentna dla pracowników.
Nie jesteśmy firmą, w której zarząd, wykorzystuje zespół a sam przez większość czasu pławi się w luksusach na Karaibach. Członkowie zarządu uczestniczą w projektach realizowanych przez firmę. Mamy także nadzieję, że nikt nie spotkał się u nas z mobbingiem czy też zachowaniami uwłaczającymi kulturze. Owszem bywają trudne rozmowy, sytuacje i sprawy, jak w każdym przedsiębiorstwie.
Chcąc osiągnąć zadowalające efekty dla firmy nie zawsze da się zachować przyjazną atmosferę i dobre relacje, szczególnie w sytuacjach kiedy próbuje się korygować błędy.
Firma przyjmuje często praktykantów, przyjmowała również stażystów. W tym momencie zdecydowaliśmy przyjmować praktykantów tylko do działu outsorcingu IT jako pomoc przy najprostszych zadaniach. Żałuję, że nie spełniliśmy, sądząc po opiniach, oczekiwań niektórych osób odbywających u nas praktyki. Przyznaję, że opiekunowie nie zawsze mają na tyle czasu aby się zaopiekować praktykantami i nie wynika to z ich złej woli.
Staramy się tak budować dział handlowy i ofertę aby zrównoważyć sytuację tzn. pozyskać jak najwięcej klientów aby zespół się rozwijał liczebnie ale również płace były zadowalające. W wielu wypadkach jest to proces, czasem trwa zbyt długo i może być tak, że cierpliwość załogi się wyczerpie. Boleję nad tym ponieważ zmiany kadrowe nie służą firmie, która w dużym stopniu opiera się na usługach, co do jakości, których staramy się przykładać olbrzymią rolę.
Miewamy problemy jak każda firma. Wiele udaje się rozwiązywać, niektóre leżą odłogiem w związku z brakiem czasu kierownictwa, które próbuje zapanować nad zwiększającym się dynamicznie zapotrzebowaniem na towary i usługi, przy ograniczonych zasobach personalnych. Nie jest to dla organizacji usprawiedliwieniem, mam tego świadomość. Staramy się znajdować rozwiązania zaradcze i je wdrażać.
Istniejemy już 28 lat. Pracowało u nas paręset osób. Zapewne zadowolonych i nie zadowolonych. Mam nadzieję, że tych pierwszych jest większość niemniej wszystkich bez wyjątku dotychczas zatrudnionych w ESC SA serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia na drodze zawodowej.
Z pewnością szczególnie przykre są rozstania w złej atmosferze. I zapewne głównie one mają na tym portalu reprezentację. Na szczęście nie było ich wiele. Nie chcę w tym miejscu dyskutować czy opinie są sprawiedliwe bo zazwyczaj ocena każdej sprawy jest indywidualna. Niemniej zupełnie inną kwestią jest przedstawianie opinii z otwartą przyłbicą z imienia i nazwiska. Uprawianie anonimowego hejtu jest szczególnie łatwe i niestety bywa znakiem naszych czasów.
Robert Kubicz
Prezes zarządu