Jestem świeżo po dniu próbnym w jednej z restauracji w centrum Łodzi i powiem, że jestem załamana. Zero wyrozumiałości dla kandydata. To co w ogłoszeniu na Olx nie zgadza się z tym czego naprawdę wymagają. W ogłoszeniu podają, że nie wymagają doświadczenia, a w pracy okazuje się, że masz 5 minut na przestudiowanie menu i po tym czasie masz je znać, tak samo z innymi rzeczami. To przecież nierealne. Nie ma osób, które w jakiś sposób czuwają nad kandydatami ani nie mówią szczegółów, tylko właściwie masz się domyślać co jest twoim obowiązkiem. Ciągły krzyk i poganianie, mimo że niewielu klientów. Trzeba wtedy udawac, że się coś robi, bo inaczej od razu ochrzan. Brak szkolenia z przyjmowania zamówienia, obsługi terminala to kolejny minus. Do kuchni prowadzą niefunkcjonalne drzwiczki, które odbijają przy zamykaniu, a to się wiązało z potłuczeniem naczyń (nie tylko u mnie, na szczęście ????). Panie na kuchni rosyjskojęzyczne, więc ciężko się z nimi dogadać, o coś dopytać. Jeśli widzicie ogłoszenie LaVende i innych restauracji z tej sieci, trzymajcie się z daleka