Dokładnie to samo, potwierdzam. Chociaż uważam, że można wskazać jeszcze więcej oszustw, do jakich Eneda dopuszcza się w trakcie spotkania. Pierwsze to bon turystyczny (sic!), który jest jednym wielkim oszustwem. Dostaje się ulotkę o rabatach, a miał być darmowy pobyt. Wykonałam telefon na wskazany adres do domu wczasowego Faleza w Łebie, który prawdopodobnie też uczestniczy w tym oszustwie. Oczywiście oferta jest odpłatna, zrabatowana i dotyczy tylko Falezy.
W trakcie pokazu Eneda posługuje się materiałem wyjętym z TVN Dzień Dobry, sprzed kilku lat. Najprawdopodobniej nie ma do niego praw autorskich.
Prawdopodobnie podczas pokazu reszta pracowników prześwietla uczestników, ciekawe tylko jak głęboko. Wybiera sobie kilka ofiar, które są wylosowywane w "ogólnopolskim konkursie na żywo", nawet jest rozbiegówka konkursu. Prowadzący pilotem oczywiście steruje obrazem, gdzie pokazują się wybrane nazwiska, które dostają skromną nagrodę. I to oni właśnie otrzymują propozycję "testowania" produktów w domu, również tych bardzo drogich, z zapewnieniem, że nie płacą za produkt. Na wezwanie firmy mają pokazać jak używają i czy są zadowoleni. Ciekawe co dalej się dzieje, bo to przecież ściema. A w hotelu kuracyjnym w Gdyni, gdzie odbyło się spotkanie widnieją nie pod swoją nazwą tylko jako pro life. Zacierają ślady.