W Lambertonie pracowałem przez prawie rok. Zdecydowałem się na tą pracę ze względu na moje pierwsze wrażenie, które było pozytywne. Właścicielka, Pani Małgorzata wydaje się być miłą osobą, próbuje prowadzić swój biznes najlepiej jak tylko potrafi, niestety nie wychodzi jej to najlepiej - nie lubi słuchać opinii swoich kierowników działów a co jakiś czas pojawiają się "dziwne typy", którzy doradzają nie wiadomo co, wdrażają jakieś tabelki co są nic nie warte bo nie skończone, jakieś podejście do biznesu dobre w magazynach a nie dla hoteli a dzień po ich pobycie w pokoju pozostawiają dosłownie (usunięte przez administratora) na ścianach i taki (usunięte przez administratora) że bezdomny w Londynie nie ma się czego powstydzić.
Innym problemem jest to, że właścicielka nadal myśli że na rynku pracy to pracodawca decyduje kogo zatrudnia i ile płaci.. niestety ale teraz to pracownik decyduje gdzie chce pracować i za ile. Lata 90-te minęły bezpowrotnie.... To pracodawca musi teraz zadbać o swoich pracowników oraz przekonać potencjalnych pracowników dodatkami, benefitami itp. Wg pewnych wyliczeń, np. w Niemczech, tylko w przeciągu najbliższych 10 lat zabraknie 6mln rąk do pracy. Dlatego też następuje częściowa automatyzacja również w hotelarstwie - branża się przygotowuje do tego a w Lambertonie cisza a Polskę czeka to samo. Wystarczy spojrzeć na poziom bezrobocia w Warszawie. Hotel Lamberton wykorzystałby swój potencjał gdyby został sprzedany lub wydzierżawiony sieci hoteli a właścicielka miała by z tego dobry kawałek tortu i święty spokój oraz mniej nerwów. Inną opcją byłoby zatrudnienie profesjonalisty, który potrafi zarządzać hotelem, kogoś z prawdziwego zdarzenia, kto wprowadzi standardy pracy, wydzieli obowiązki, zwolni kogo trzeba i przyprowadzi ludzi, którym po prostu się chce i nie są wypaleni tą pracą, mają energię.
Czy warto podjąć pracę w hotelu Lamberton? Tak, ponieważ wszędzie można się nauczyć czegoś nowego. Doświadczenie zdobyte nie może być odebrane, wiedza pozostaje, zwłaszcza jak człowiek widzi czego nie robić żeby nie wpływało to negatywnie na gości, biznes czy pracowników. Również można zobaczyć, że w tej branży nadmierne oszczędzanie wpływa negatywnie i na reputację i na opinię gości a już o trudnościach z rekrutacją pracowników nie wspomnę. Jeśli szukacie kokosów to idźcie do IT - w hotelarstwie dużo się nie zarabia ogólnie natomiast trzeba mieć podejście do klienta oraz cierpliwość.
Wszystkim, którzy nadal pracują w Lambertonie jak i Pani Prezes życzę żeby hotel rozkwitał i wykorzystywał swój potencjał oraz się rozwijał.