Swoją opinię zacznę od tego, że próby zdyskredytowania negatywnych opinii ze strony kierowników działów firmy mPTech są żałosne i tylko potwierdzają małość i poziom januszyzmu firmy. (usunięte przez administratora)gdybyście choć 5 minut poświęcili na refleksję, czemu pracownicy mają o działaniach spółki taką, a nie inną opinię, moglibyście czas spędzony na odpieraniu jakże prawdziwych zarzutów, spożytkować znacznie lepiej.
Poza tym mogę jedynie powtórzyć po swoich przedmówcach:
- psie pieniądze, o podwyżkę musisz płaszczyć się pół roku (true story, bro), system premiowania niejasny, dodatkowo jeśli wyrazisz niezadowolenie, istotnie usłyszysz, że jesteś niewdzięczny, bo biedny (usunięte przez administratora)musi ponosić koszty Twojego zatrudnienia (potencjalny pracowniku! Już po takim tekście firma powinna być dla Ciebie skre-ślo-na! Pracownika w ogóle nie powinno obchodzić ile firma płaci za jego zatrudnienie. Pretensje (usunięte przez administratora) niech kieruje do rządu RP, że go okradajo)
- Twoje kwalifikacje w żaden sposób nie będą podnoszone, nie licz na jakikolwiek system szkoleń, nie zorganizują ich nawet, kiedy wprowadzają nowy produkt na rynek
- Zero benefitów
- Jak chcesz kupić sobie coś do jedzenia, to musisz liczyć na łut szczęścia, czy akurat wymagający przebadania pod kątem psychiatrycznym szef ochrony łaskawie będzie przy swoim stanowisku, żeby otworzyć Ci drzwi.
(usunięte przez administratora)
- Żałosne warunki sanitarne, nawet w areszcie śledczym można się swobodnie wysikać. Tu musisz swoje odczekać na wolną toaletę.
- Nikogo nie obchodzą Twoje sugestie dot. usprawnienia procesów. Nawet audytora. W sumie to zwłaszcza jego.
- W cywilizowanych firmach jak ludzie masowo rzucają wypowiedzenia, to kadry interesują się co się dzieje. Bo coś takiego wygląda poważnie. No ale nie dla mPTech. Tu pracownik stanowi zbędny balast.