Czy kupiłabym ponownie?
Nie dosc, ze nie, to jeszcze odradzałabym każdemu. Ten sklep prowadzą ludzie nieuczciwi - nie da się tego inaczej ocenić niestety. Długi czas dochodziłam do siebie po kontakcie z ta firmą, brzydziła mnie mysl o tym, zeby napisac choc recenzję - ale uznalam, że tego wymaga przyzoitosc - ostrzec innych.
Kupilam klimatyzator. zakup dosc impulsywny -- brat mi polecil model, znalazlam na ceneo - gdzie najtaniej - raz - dwa kupilam.
Doszedł do mnie po paru dniach - to olbrzymi sprzet, nie spodziewama sie, ze sam karton bedzie zbyt ciezkimzebym dala rade go wyjac z auta - musialam posilkowac sie pomocą kolegi.
Rozpakowalismy sprzet w sposób ostrozny - nawet. nie przecielismy opasek tych plastikowych, zeby w rzypadku odeslania paczka byla dobrze zabezpieczona. klimatyzator zostal wyjety z pudelka - ani zmontowany, nie byl ani podlaczony do pradu- przejechalam nim jedynie do sypialni, gdzie miał stac. 10min moze podeliberowalismy czy jest opcja jakos zmiescic klimatyzator jednak - po chwili decyzja podjeta - za duży - odsyłamy.
Spakowalismy starannie, odeslalam (gabaryt)na swoj koszt. pismo z odstapieniem od umowy zawartej na odleglosc zostało napisane. Jakież bylo moje zdziwienie, wręcz szok, kiedy otrzymałam maila o tresci:
" w związku z otrzymanym od Pani zwrotem klimatyzatora, dokonanym w ramach odstąpienia od umowy, informujemy, że po przeprowadzeniu oględzin urządzenia ,stwierdzono wyraźne ślady użytkowania.
Na obudowie urządzenia znajdują się zabrudzenia oraz włosy, natomiast panel sterowania jest porysowany. Stan produktu wskazuje na użytkowanie wykraczające poza zakres niezbędny do sprawdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy.
W załączeniu przekazujemy dokumentację fotograficzną potwierdzającą powyższe ustalenia.
Jednocześnie informujemy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy wynikające z korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do jej sprawdzenia".
nie moglam uwierzyc w to, co przeczytalam. zdjecia zalaczone mialy srednio 50kb, byly malutnie i rozmazane. na Żadnym! nie ylo widac zadnego "wyraznego sladu uzytkowania obnizajacego wartosc produktu"
Włosy na obudowie? tak, kilka kłaczków - ale nie wiem czyich jestem blondynką, wlosy mam dluzsze, nie mam zwierząt a w mieszkaniu jest czysto. mogl sie zdarzyc kurz, ale jak mialby obnizyc wartosc produktu? nie wiem. biorąc pod uwage, ze jest to sprzet podatny na elektrostatyke - mogl jakies pylki przyciagnac - ale absolutnie zdjecie nie wykazalo zniszczen itp. przypominam, nawet nie podlaczylam do pradu.
skad pomowienie o porysowanym wyswietlaczu (na zdjeciu nie bylo widac - btylo rozmazane)? nawet nie kojarze, czy mial jakas folie zabezpieczajaca - moze jaka rysa byla przy zakupie - ja nie sprawdzalam drobiazgowo sprzetu po rozpakowaniu - tylko czy wejdzie mi w kąt pokoju..
Zaczelam sie batalia maili - Firma KAJT24 olala moje argumenty, nie przestraszyla się wizji skargi do uokiku - miala brzydko mówiac wywalone na mnie jako klienta i na to, co im pisałam (telefonu nie odbierali) - mysle, ze chcieli sobie potrącić koszt za - jak widac - tylko pseudo "darmowa" przesyłkę.
Zwrot (na ktory tez blisko 2 tyg czekalam) na moje konto zostal pomniejszony o 100 zł. (10% wartosci sprzetu)
Nawet gdyby uwzglednic te krotkie czarne wloski, ktore rzekomo byly moje - a byc moze to magazynier przeniosl je na sobie - przetarcie obudowy sciereczką odpylającą nie jest warte 100zł!
Uwazam, ze jest to ewidentne wyłudzenie -i odkąd robie zakupy w internecie - duze, i małe - nigdy, od kilkunastu lat - nie zdarzylo mi sie nic podobnego - zawsze zwroty byly szybkie i uczciwe, nigdy nie trafilam na takiego oszusta jak KAJT24.
Ostrzegam - wolalabym zapłacić więcej o 200zl za sprzet niz przezyc jeszcze raz taką niemila sytuację.