Yo... Ra_v, jestem pracownikiem od niespełna czterech lat, i w przeciwieństwie
do wypowiadających się na forum osób, nie mam problemu z tożsamością.
Z zażenowaniem czytam skrajnie emocjonalne posty podszyte frustracją związaną
z niepowodzeniem jak mniemam. W “branży” z efektami robię 19 lat, nie licząc czasu który poświęciłem na naukę, która pozwoliła by mi pracować w tym zawodzie. Mam to szczęście, że idę drogą którą wybrałem sam i liczę się z tym że nie będzie łatwo.
Pracowałem z wieloma osobami, przestałem liczyć projekty, i pozytywnych jak i negatywnych jednostek-sytuacji, to przychodzi z czasem.
Jak to w "Życiu” DOBRE i złe chwile…ludziki. O dziwo nie jest to “stajnia Augiasza” i brew opinii - UWAGA!!! WAZELINA - zachowawczy żart :)
Pracodawca okazuje się być Człowiekiem: A tak na poważnie, życiowo jak pewnie każdy wcześniej czy później spotka się z komplikacjami - Pracodawca wyrozumiały po maksie!!!.
Kobiety z dziećmi i problem z opieką - (Laska, piszesz tematy… eeeh weź się ogarnij!!!
Ziomki z pracy na wagę złota!!! - Jesteś wart swoich zalet? przyjdź, przekonasz się sam :0.
Takie jest moje zdanie. Generalnie taka forma wypowiedzi na forum to MEGA lipa!!!
(masz jaja powiedz co cię gryzie, jak nie są to przypadkiem pasożyty :)
Zacznij od siebie, rozmawiaj z ludźmi, zachowaj równowagę w ocenie ŚWIATA - podobno jesteś jego obywatelem :)
POKÓJ _ CZŁOWIEKU - uśmiechnij się i ŻYJ!!!