Moje doświadczenia z firmą Bekazet oraz obsługą administracyjną, w szczególności współpracą z panią Moniką, są zdecydowanie negatywne.
Kontakt z administracją pozostawia wiele do życzenia. Zamiast realnego zaangażowania w rozwiązywanie problemów mieszkańców, można odnieść wrażenie, że najważniejsze jest przerzucanie odpowiedzialności na inne podmioty.
Przykładem jest sytuacja z przeglądem kominiarskim. Mieszkańcom wyznaczono termin w godzinach 15:00–17:00. Dostosowaliśmy swoje plany, aby być na miejscu i umożliwić przeprowadzenie kontroli. Kominiarz jednak nie pojawił się w wyznaczonych godzinach, a administracja ograniczyła się do informacji, że był w budynku krótko po godzinie 17:00. Następnie otrzymaliśmy wyjaśnienie, że administracja nie odpowiada za ustalanie terminów, ponieważ robi to firma zewnętrzna.
Moim zdaniem takie podejście jest nie do zaakceptowania. Mieszkańcy nie powinni ponosić konsekwencji złej organizacji pracy wykonawców ani tracić swojego prywatnego czasu. Oczekiwałbym od administracji przede wszystkim zaangażowania, pomocy w rozwiązaniu problemu i traktowania mieszkańców z szacunkiem.
Co istotne, nie jest to pierwsza sytuacja, w której pojawiają się problemy z dotrzymywaniem ustalonych terminów. Podobne doświadczenia mieliśmy już przy przeglądzie elektrycznym.
Sposób komunikacji pani Moniki również oceniam negatywnie. Zamiast próby znalezienia rozwiązania, otrzymujemy kolejne wyjaśnienia, dlaczego administracja nie ponosi odpowiedzialności za zaistniałą sytuację.
Od firmy zarządzającej nieruchomościami oczekuję profesjonalizmu, dobrej organizacji, skutecznej komunikacji i przede wszystkim szacunku do mieszkańców. Niestety, moje dotychczasowe doświadczenia z firmą Bekazet są zupełnie inne.