Witam serdecznie z Gaja w Radzionkowie wspolpracowalam juz dwa razy . Za pierwszym razem bylam bardzo zadowolona wszystko konkretnie ,na czas . Dlatego gdy remontowalismy z mezem drugie mieszkanie udalismy sie do Gaji jeszcze raz . Pracownicy na.miejscu bardzo mili I kompetentni . Zamowiony towar przybyl na czas (mielismy maly problem z panelami ale nie.z winy Gaji :)) Zamowilismy drzwi wewnetrzne I zewnetrzne. Odpowoednio wczesniej przybyli do mieszkania panowie ktorzy wymierzyli wneki pod drzwi , jak sie okazalo przy montazu ,zle . Jedna z wnek zostala zle zmierzona o kilkanascie cm I przy montazu oscieznicy mielismy dziure miedzy oscieznica a gora wneki. Oczywiscie zero przepraszam z ust montazystow:/jeden.z.nich sam przyznal ze byl na pomiarze czym zblaznil sie w naszych oczach maksymalnie:) musielismy powstala dziure "zalatac sam"a w zasadzie Pan ktory robil nam.remont:/ co wiazalo sie z.dodatkowymi kosztami. Praca Panow montazystow z.Gaji.w.Radzionkowie pozostawia duzzzooo do zyczenia. Przede wszystkim brak zabezpieczenia miejsca pracy, brak kultury (wulgaryzmy ktore.padaly ,uwagi rzucane w.moim kierunku porazka,)czylam sie bardzo.zazenowana I zdenerwowana:/ Zapomnialam wspomniec.ze termin montazu byl przekladany kilka razy :/ Palili na.klatce.schodowej nie posprzatali po sobie ,bez mojej zgody korzystali z toalety . Obsikali pol.sciany w.lazience :/porazka. PROSZE MI WIERZYC ODCHOROWALAM TA WIZYTE BARDZO .JAK BARDzo wiedza tylko moi najblizsi:( NIE POLECAM MONTAZU Z GAJI NIKOMU . PS.Montaz odbyl sie bodajze w pazdzierniku a na regulacje drzwi.czekam juz trzeci miesiac.:/ Nie lubie pisac.takich komentarzy ale PROSZE MI WIERZYC TA BEZSILNOSC NA GLUPOTE I OLEWANIE KLIENTOW MNIE BARDZO ZASMUCA:/Rada do Pana Wlasciciela :)Dla wlasnego dobra prosze zerwac wszelaka wspolprace z tymi Panami bo traci Pan I to bardzo :)