zaczynając pracę pracujesz na czarno, o umowę trzeba się prosić, bo właściciel przecież ma inne, WAŻNIEJSZE sprawy na głowie. robisz za najniższą krajową po 12h dziennie, czasami nawet więcej, soboty także w pracy, obiecana podwyżka nigdy się nie pojawiła. wyzysk człowieka. jak juz dostaje się umowe, to najmniejszym kosztem, bo tylko na 1/4 etatu a reszta dawana jest pod stołem. żadnych szkoleń, ubrań, premi, kontroli czasu pracy. wszystko to jedna wielka ściema. mała firemka na której wielki pan bogacz zarabia. nie pracuję już jakiś długi czas a świadectwa pracy dalej nie dostałem. składając wypowiedzenie, ktore nie zostało przyjęte ani podpisane...tydzień później dostałem bezpodstawne zwolnienie dyscyplinarne do którego także powinienem dostać świadectwo pracy, którego dalej nie mam... (usunięte przez administratora)