Nie wiem kto ukrywa się pod pseudonimem Grażyn , ale mam zupełnie inne zdanie na temat pracy w firmie p,Ewy Szeląg. Przepracowałam tam kilka lat i spotkałam się z zupełnie innym podejściem. Nigdy nie miałam problemu z wyjściem z firmy w celu załatwienia jakiejś sprawy, czy to zakupy , czy sprawa prywatna. Bzdurą kolejną jest pisanie o ,, piciu kawy''. Nie było problemu ze skorzystania z expresu , często dzień zaczynaliśmy od dobrej kawy. Sprzątanie wnętrza studia to chyba normalna rzecz, w każdej firmie każdy powinien dbać o swoje miejsce pracy . Nikt nikogo nie zmuszał do pracy ponad normę. Firma jest rodzinna, to fakt , ale ja czułam się tam bardzo dobrze .
Współpraca z P,Ewą i jej synami układała mi się dobrze, skoro przepracowałam tam kilka lat. Gdyby nie sprawy osobiste nasza współpraca miała by ciąg dalszy.