Stanowczo NIE POLECAM!!!
Kupiłam w imieniu córki na zamówienie meble kuchenne u p.(usunięte przez administratora)w „Naszej kuchni”. Negocjacje były dosyć burzliwe, ponieważ pomimo iż mieliśmy gotowy już projekt i wiedzieliśmy czego chcemy, pani Rychlewska ciągle zmieniała nam wartość kuchni twierdząc, że się nie znamy. Według Pani (usunięte przez administratora) ciągle brakowało jakichś elementów w wycenie. Pomimo dokładnych wymiarów podanych przez nas, pani (usunięte przez administratora)nie ujęła ich w specyfikacji do umowy twierdząc, że na umowie to nie musi być „a już tyle na ten temat rozmawialiśmy, że nie musi tego wpisywać”( uzgodnienia trwały ponad miesiąc). Zależało nam na dokładnym uzgodnieniu, ponieważ meble miały jechać do Londynu. Mieliśmy na dzień przed załadunkiem obejrzeć meble, ale okazało się to nie możliwe, bo najpierw musieliśmy za wszystko zapłacić ,a dowiedzieliśmy się o tym na chwilkę przed zamknięciem banków. Dopiero w dzień wyjazdu Pani Rychlewska oznajmiła, że meble już są do odbioru i wystarczyło tylko na tyle czasu (był już wykupiony prom do Wielkiej Brytanii) aby załadować je na wynajęty przez nas (nowy) samochód i dobrze je zabezpieczyć.Na miejscu okazało się, że miedzy innymi, każda z dolnych szafek ma inną głębokość !, brakuje kilku istotnych elementów, za które zapłaciliśmy, inny kolor mają taśmy ledowe itd. W sumie zastrzeżeń mieliśmy kilkanaście. Zgłosiliśmy to Pani Rychlewskiej, ale zostało to bardzo źle przez nią przyjęte. Do tego stopnia, że zaczęła nam ubliżać. Napisaliśmy reklamację punktując każdy brak lub niezgodność z umową. W efekcie sprawę oddaliśmy do Rzecznika Praw Konsumenta i w postępowaniu upominawczym Sąd przyznał nam wnioskowaną przez nas kwotę odszkodowania. Pani Rychlewska odwołała się, wobec czego sprawa trafiła do Sądu. Niestety pozew oddalono, ponieważ zrezygnowałam z Biegłego Sądowego i nie chciałam sponsorować wycieczki do Londynu Pani Rychlewskiej i Jej Pełnomocnikowi. Poza tym nie wiadomo czy Polska z Wielką Brytanią mają podpisaną umowę o współpracy, a to jest bardzo istotna kwestia. Wolałam w to miejsce ponieść koszty zastępstwa prawnego, ale nie spodziewałam się, że Pani Rychlewska i Jej Pełnomocnik zamiast wysłać mi numer konta bankowego i termin wpłaty od razu pobiegną do Komornika Sądowego, aby zajął mi świadczenie emerytalne. Tak się nie postępuje, każdy przedsiębiorca o tym wie! Pani Rychlewska nie wywiązała się z umowy, nie ustosunkowała się do reklamacji i znieważyła mnie nawet odpowiadając Rzecznikowi Praw Konsumenta. Mam nadzieję, że inne osoby chcące dokonać zakupów mebli do kuchni, najpierw przeczytają opinie o firmie „Nasza kuchnia” pani (usunięte przez administratora). Gdybym je wcześniej przeczytała nie zamówiłabym u tej Pani mebli kuchennych oraz drzwi (które też otrzymaliśmy wybrakowane) i córka byłaby bogatsza o co najmniej 22.000zł, czyli kwotę, którą zapłaciliśmy za usługę. W tym roku sama robiłam remont kuchni. Kupiłam za mniejszą cenę gotowe meble (z urządzeniami AGD wysokiej klasy) i jestem z nich bardziej zadowolona niż moja córka.