Jednym słowem praca tam na hali to istny (usunięte przez administratora) Pójście do toalety na czas bo maszyna stanąć nie może jak stanie zaraz dlaczego stanęła, wszystko pod nadzorem żeby nie daj Bóg przerwać produkcję. Jakaś awaria to też wielkie larum bo jak to możliwe. Podkręcanie prędkości maszyn bo zdarzyła się awaria bądź ktoś poszedł do toalety i w tym czasie przez 5 minut nie było produkcji. Jakby to było nie wiadomo za jakie pieniądze. Rządzi tam nie szef tylko gruby Pan S. zwany przez grono pracownicze arbuzem,gość nie ma za grosz szacunku do nikogo ani do kobiet ani do mężczyzn, kawał gbura reszta dziada. Nie ma nikogo kto by miał o tym człowieku dobre zdanie. Właśnie gość jest jedną z przyczyn dlaczego ludzie tam nie chcą pracować ale niestety szef tego nie zauważa. Jak przyjdzie ktoś nowy to nie ma sensu nawet się zapoznawać bo za chwilę go nie będzie. Jedynie pracownicy z Ukrainy którzy stanowią może z 70% firmy tam wytrzymują ale i tak już ledwo. Trzeba się grubo zastanowić żeby tam pracować.