Witam
Potwierdzam mojego przedmówcę że to jest firma krzak, która traktuje pracownika jak białego murzyna. W warszawie zatrudniają głownie do ochrony jednostek wojskowych. Faktycznie przyjmując się podpisujesz 2 umowy, jedną składkową na kwotę 50 zł z firmą KASTA z Jabłonnej a drugą bezskładkową z firmą ZBAR z Łodzi. Pseudobiuro (klitka jednopokojowa) mieści się na ulicy Grzybowskiej w Warszawie, tam podpisujesz umowę-zlecenie in-blanco z przedstawicielem tej firmy Panem [usunięte przez moderatora] Poza tym Zbar nie wypłaca całego wynagrodzenia potrącając sobie bez uzasadnienia na piśmie.
Niezła kwota z potrąceń musi wychodzić dla Pana koordynatora.
Jeżeli chodzi o warunki pracy, w upały nie dostajesz wody do picia, na patrole zakładasz przepoconą i śmierdzącą kamizelkę, poza tym jeden komplet ubrań, więc gdy upierzesz, to nie czasami nie zdąży wyschnąć, więc kombinuj.
Nie polecam pracy w tej firmie.