Adaś M.30.10.2013 17:32
Inne
Witam, pracuje już kilka lat i chyba trzyma mnie przyzwyczajenie. Dawniej dostać się było można tylko z "polecenia", dziś firma przyjmie każdego... bez doświadczenia, minimalnej znajomości języka czy choćby matematyki... Ważne jest jedno, aby tylko wyjechać na zachód, zdjąć meble, jeżeli uczynny pan niemiec pozwoli Ci się rozładować... jak nie to dwa dni pod marketami, później czekanie na ładunek i sakramentalne "może coś wejdzie, patrze" później "nie ma nic do kraju, musisz zostać" a umowa była że każdy week w domu! (usunięte przez administratora) I tak jedziesz drogi kolego żeby szybko zdjąc i czekać, czekać i może w końcu do domu. Co do kasy to 4 tyś jeśli targasz meble, bez tego 3400-3700, minus obciążenia za tel, limit 50pln, minus obciążenia za podarte meble które "NOVA ..." perfidnie wciska Ci na auto, minus obciążenia za "extra kilometry".
Największą zaletą firmy jest 100% czyste tacho, nikt nawet nie pomyśli żeby pozwolić Ci "przegiąć",dlatego tu jeszcze jestem. No i kasa, kiepska ale płacona regularnie. Jeśli uda Ci się zjechać to ruszasz w pon 4.00 dwa trzy roz W-wa, załad i wracasz w sobote 10-17, jeśli się uda. Polecam wszystkim bez doświadczenia, pozdro