Witam, jestem byłym pracownikiem stacji Orlen w Kostrzynie. Praca jak praca, jak ktoś chce to będzie robił. Ale podejście Pani prowadzącej do pracownika, śmiech na sali. Przez całą pracę nie zobaczyłam swojej umowy, nie dostałam do podpisania. Tylko umowa zlecenie, o umowie o pracę ciężko. Telefon więcej zajęty niż dostępny. Na Stacji ciężko spotkać, jak już to koło 7 a o 10 już jej nie ma. Z moich wnioskow więcej na stacji robią za Panią Prowadząca dwie kasjerki. Jakieś ankiety, meile. Naprawdę powinni się przyjrzeć Pani prowadzącej bo nie jest z Nią wszystko ok. Jest przygotowana na kontrolę bo jedna uszykuje dokumenty druga posprząta, a jakby tak ktoś przyjechał niezapowodzianie mogłoby być ciekawie.