Absolutnie najgorsze miejsce pracy jakie mi się trafiło. Kierownictwo - dno, wymogi w stosunku do obowiązków - kosmicznie śmieszne, ilość zadań na harmonogramie - przezabawna.
Jedyne co jest super to ekipa, kierownik niestety... szkoda słów.
Owszem, na stacji BP można wejść na ścieżkę kariery i zdobyć stanowisko zastępcy kierownika, ale po drodze można dostać zwyrodnień stawów, kręgosłupa, tachykardii, zawału i innych tego typu chorób. Nie warto jest tak się zaharować dla plakietki z napisem "zastępca kierownika" bo jedyne co to przynosi to dodatkowe obowiązki do tych, które ma się na początku.
Stacja otwarta 24/7, czyli z niedzielami niehandlowymi włącznie, co za tym idzie?
Nocka z soboty na niedzielę i w.w niedziela to APOKALIPSA. Nie masz czasu się podrapać a co dopiero dołożyć towar, który tak czy inaczej MUSISZ dołożyć, bo potem w poniedziałek przyjdzie kierownik i musisz wysłuchać kazania.
Podsumowując, nie polecam tej pracy i radzę trzymać się od Słowianki z daleka.
Nie pozdrawiam.
NAJGORSZY PRACODAWCA W MOIM ŻYCIU.