Omijajcie to miejsce szerokim łukiem. Kupiłem Forda Focusa, po kilku dniach pojawił się błąd i okazało się, że ma wycięty katalizator. Właściciel stwierdził, że kombinuję i samochód jest sprawny. W cenie dostaliśmy nawet "gwarancję", którą można włożyć między bajki. Nie sądziłem, że w dzisiejszych czasach są jeszcze takie miejsca. Niestety, pomimo moich starań, nie udało się załatwić sprawy polubownie i wchodzimy na drogę sądową.