011010101011010100001010100101 11.09.2021 12:55
Były pracownik
Kierownictwo nijakie, bo non stop odurzone nie wiadomo czym, odrealnione. Rządzi modelarnia (oni mają wyjazdy do Niemiec i dorabiają ile chcą, a reszta to pomagierzy) i kombinatorzy co sami na lewo wynoszą materiały. Sprawy środowiskowe załatwiane z dyrektorami z Krakowa od ekologii. BHP to jest Bay Hard Puerto, odciągi stanowiskowe jak bąk Babuni po zakalcu. Wypłaty to głęboka Rosyjska Tundra. Zygania pracowników do nowoprzyjętych norma. Same zakompleksione wśoki tam robią, miastowych to co kot napłakał (a oni już mówią jak wieśniaki). Księgowa to porażka, wszystko wozi do firmy księgowej i gra światłą ekonomistkę. To są realia Nowosądeckich Firm, pracownik fizyczny jest nikim, a PIP=PEEP. Każdy po tej pracy ma pylicę murowaną z rakiem po acetonie, który jak inne związki chemiczne lata sobie i paruje Latem. Głowa po pracy boli okropnie, a pyłki wbijają się,w płuca, ręce i ciało bo to poliuretan (ciało jest szorstkie i można dostać białej gorączki z utrapienia), człowiek nerwowy jest okropnie i wycieńczony psychicznie i fizycznie. Lepiej pracować w piekarni ciastkarni niż w tym Kołchozie. Współczuję pracownikom i dziwię się ludziom, że dają się tak robić w rogi. Po ubikacjach piją i palą. Łazienka z prysznicem jest połączona z szatnią, dzięki temu macie grzybicę murowaną. Ogólnie Sodoma i Gomora. Lepiej uciekajcie na drugi koniec Świata, bo aż się płakać chce. Każdy na każego donosi, ogólne zezwierzęcenie to humanitaryzm przy tym Łagrze. Szef ok, ale jak przyjdzie syn to was poniży o nic, bo uważa się za panisko nadludzkie. Bawcie się dobrze.